Największe piłkarskie forum w polskim internecie

Hiszpania

Tutaj dyskutujemy na temat występów reprezentacji narodowych.

Hiszpania

Postprzez Vicente14 » N lut 04, 2007 18:19:52

Pozwole sobie nieco odswiezyc temat,ze wzgledu na to ze 7.02 Hiszpania zmierzy sie w meczu towarzyskim z reprezentacja Anglii.Po fatalnych wystepach w eliminacjach Euro 2008,w tym spotkaniu hiszpanie moga jeszcze udowodnic swoim kibicom,ze zdolaja awansowac do Euro.Oto sklady obu druzyn na to spotkanie:
Hiszpania:Antonio Lopez, Pablo, Torres, Fabregas, Iniesta, Xavi, Puyol, Angel, Arizmendi, Capdevila, Reina, Xabi Alonso, Casillas, Sergio Ramos, Javi Navarro, Albelda, Angulo, Morientes, Silva, Villa.
Anglia:Paul Robinson, Ben Foster, Chris Kirkland, Gary Neville, Rio Ferdinand, Phil Neville, Jonathan Woodgate, Wayne Bridge, Micah Richards, John Terry, Jamie Carragher, Michael Dawson, Aaron Lennon, Jermaine Jenas, Steven Gerrard, Owen Hargreaves, Michael Carrick, Stewart Downing, Shaun Wright-Phillips, Frank Lampard, Kieron Dyer, Scott Parker, Gareth Barry, Joey Barton, Peter Crouch, Jermaine Defoe, Andrew Johnson, Wayne Rooney.
Jako,ze jestem optymista mysle,ze Hiszpania wygra,skromnie bo skromnie ale uda sie pokonac Anglie :wink:
Vicente14
Użytkownik
Użytkownik
 
Posty: 182
Dołączył(a): So paź 28, 2006 12:28:16

Postprzez Leszek » N lut 04, 2007 22:07:43

Nawet jeżeli pokonają w sparingu Anglię to mało im to da.. meczem ostatniej szansy jest dla nich starcie z Danią w eliminacjach.. jeżeli nie wygrają tego meczu to Euro bez Hiszpanii stanie się bardzo prawdopodobne.
Avatar użytkownika
Leszek
Użytkownik
Użytkownik
 
Posty: 8190
Dołączył(a): Pn lut 16, 2004 19:36:23
Lokalizacja: Katowice

Postprzez Vicente14 » Śr lut 07, 2007 17:18:16

racja,nie da im to nic,ale wygrywajac z takim zespolem jak Anglia moga dac nadzieje swoim kibicom,ze jest jeszcze szansa na wystep na Euro.
Szkoda,gdyby zabraklo ich na boiskach Austrii i Szwajcarii :cry:
Vicente14
Użytkownik
Użytkownik
 
Posty: 182
Dołączył(a): So paź 28, 2006 12:28:16

Postprzez Lukasgol » Śr lut 07, 2007 17:37:49

Nawet jeżeli pokonają w sparingu Anglię to mało im to da..

Wlasnie Hiszpanom zwyciestwo w towarzyskim meczu z takim zespolem jak Anglia moze duzo dac.Przede wszystkim odbuduja pewnosc siebie ,i z wieksza wiara w sukces podejda do spotkania z Dania.Nic tak nie pomaga druzynie jak zwyciestwa zawsze tak bylo,i bedzie. :D
Kolejorz!Kolejorz! Duma w mym sercu!
Kolejorz!Kolejorz! Na zawsze w tym miejscu!
Poznańska husaria,niebiesko-biała armia
gniew swój uwalnia,stale tempa nie zwalnia.

Mateo


"Kiedy mówię jestem stąd
wtedy jestem z tego dumny..."
Avatar użytkownika
Lukasgol
Użytkownik
Użytkownik
 
Posty: 6913
Dołączył(a): Wt mar 29, 2005 18:19:18
Lokalizacja: Pyrlandia

Postprzez Vicente14 » Cz lut 08, 2007 17:21:23

No i Hiszpania zwyciezyla wczoraj z Anglia 1:0 a strzelcem jedynego gola w 63' strzelil Anders Iniesta.Tak jak pisaliscie kilka postow wyzej Iniesta to zawodnik o wielkim talencie i Aragones nie moze z niego rezygnowac.Swoja pozycje w druzynie umocnil napewno zdobyciem gola na Old Trafford.
mam nadzieje,ze zwyciestwo z taka druzyna jak Anglia doda wiary w siebie Hiszpanom przed meczem w el.ME z Dania,dzieki czemu beda mieli szanse na wystapienie na Euro :wink:
Vicente14
Użytkownik
Użytkownik
 
Posty: 182
Dołączył(a): So paź 28, 2006 12:28:16

Postprzez Lukasgol » Cz lut 08, 2007 17:37:22

Nie wiem czy slyszeliscie co jakis czas temu powiedzial David Albelda jest o tym w najnowszym tygodniku "PN" gdzie opisuja Navarro z Sevilli ,i wlasnie pomocnika El Che.
"Hiszpania nie odnosi sukcesow .bo w szatni nigdy nie ma jednosci,wciaz daja sie zauwazyc podzialy na Katalonczykow,Baskow,ludzi z Madrytu.Zwolnienie lub pozostawienie Luisa Aragonesa nie ma wiekszego znaczenia to jest temat zastepczy".
Kolejorz!Kolejorz! Duma w mym sercu!
Kolejorz!Kolejorz! Na zawsze w tym miejscu!
Poznańska husaria,niebiesko-biała armia
gniew swój uwalnia,stale tempa nie zwalnia.

Mateo


"Kiedy mówię jestem stąd
wtedy jestem z tego dumny..."
Avatar użytkownika
Lukasgol
Użytkownik
Użytkownik
 
Posty: 6913
Dołączył(a): Wt mar 29, 2005 18:19:18
Lokalizacja: Pyrlandia

Postprzez kuBla$ » Pt lut 09, 2007 19:08:11

I właśnie Albelda ma niestety racje.Oglądając mecze Hiszpanów często można odnieść wrażenie,że nie wszystkim zależy na dobrej grze w kadrze,ponieważ się z nią nie utożsamiają.Czasami myślę,że powstanie reprezentacji Katolonii i kraju Basków nie byłoby złym pomysłem bo przynajmniej w kadrze Hiszpanii graliby ci,którzy rzeczywiście tego chcą.
Co do zwycięstwa w meczu z Anglią to nie przywiązywałbym do niego większej wagi.Być może podbuduje ono Hiszpanów przede meczem z Danią,ale z drugiej strony to słabiutko grający Anglicy bardziej ten mecz przegrali niż Hiszpanie wygrali.Mecz z Danią zbliża się wielkimi krokami a ja dalej nie widzę kogoś kto w razie (odpukać) niedyspozycji Villi,strzelałby bramki dla Hiszpanów.Torres w Atletico niby nie gra źle,ale jednak goli z byt dużo nie strzela.Morientes za to w klubie gra nieźle,ale już w kadrze idzie mu słabiej.Mam nadzieję,że Aragones powoła w końcu do kadry albo Raula Tamudo,albo Luisa Garcię(obaj Espanyol).Pierwszy mimo 30 lat na kraku gra w tym sezonie naprawdę bardzo dobrze i zasługuje na powołanie,drugi zaś to ciekawy zawodnik.Niby nie strzela dużo bramek ,ale ma spory potencjał i w parze z Villą mógłby stworzyć niezły atak.Co do nowych twarzy w reprezentacji to cieszą mnie powołania dla Arizmendiego,który w tym sezonie na prawym skrzydle w Deportivo spisuje się dobrze.Na pewno gra lepiej od Angulo(co on robi w kadrze???) i Joaquina(nie wiem czy doczekam się jego powrotu do formy).Angel z Celty to solidny prawy obrońca,ale mnie nie przekonuje(słabe 45 minut z Anglią).Prędzej powołałbym Andoniego Iraolę lub Mguela Torresa.Ten drugi jest prawdziwą rewelacją ostatnich tygodni,świetnie spisuje się w barwach Realu,jest piłkarzem bardzo uniwersalnym,szybkim,walecznym,a ponadto świetnie czuje się w akcjach ofensywnych.Szkoda,że Aragones w odróżnieniu od Van Bastena i Klinsmana "nie ma jaj" i zapewne nieprędko powoła tego utalentowanego piłkarza do kadry.Dobrze,że w końcu L.Aragones dostrzegł Davida Silvę,bo biorąc pod uwagę bardzo nierówną formę Reyesa i ciągłe kontuzje Vicente,to właśnie Silva może być pewniakiem na lewym skrzydle w kadrze.Ponadto z niecierpliwoością czekam na powołanie Alexisa z Getafe,który jest na pewno dużo lepszy i dużo młodszy od Javiego Navarro.Cieszy mnie też powrót do niezłej formy S.Garcii z Zaragozzy.Może w końcu ten utalentowany piłkarz zacznie grać na miare swojego oogromnego talentu.
kuBla$
Użytkownik
Użytkownik
 
Posty: 647
Dołączył(a): Wt mar 29, 2005 11:29:33
Lokalizacja: Jedlicze

Postprzez Vicente14 » Pt lut 09, 2007 21:12:03

Angulo swietnie radzi sobie w klubie i byc moze to sklonilo Aragonesa do powalania go.Takze sie ciesze z tego,ze Aragones dostrzegl Silve,dzieki kontuzjom Vicente moze zagrac na lewym skrzydle.
Vicente14
Użytkownik
Użytkownik
 
Posty: 182
Dołączył(a): So paź 28, 2006 12:28:16

Postprzez Bojinov9 » Pt lut 09, 2007 21:36:08

Dokładnie tak jak mówił Albelda, szczerze hiszpania powinna sie miescic w czołówce świata mają super piłkarzy i to nie jest tak czy przyjdzie Lippi czy ktos inny tam są podziały na tam ich te grypy Basków itp. Oleguer tam miał powołaniedo kadry hiszpanii ale zdecydował sie grac w reprezentacji kataloni wiec to jest trochę ale jednak prawdziwe
"Piłkarze odchodzą, mężczyźni zostają." - Pavel Nedved
Avatar użytkownika
Bojinov9
Użytkownik
Użytkownik
 
Posty: 49
Dołączył(a): Pn sty 29, 2007 19:03:03

Postprzez MRS88 » So lut 10, 2007 21:03:09

Osobiście sie nie spodziewałem, ze hiszpanie pokonają Anglików, ponieważ ich występy na jesieni w eliminacjach Euro nie było najlepsze. A tutaj zwycięstwo w dużej mierze dzięki dobrej grze Iniesty i Fabregasa...
MRS88
Użytkownik
Użytkownik
 
Posty: 6323
Dołączył(a): N sie 01, 2004 15:21:07
Lokalizacja: Będzin/Muszyna

Postprzez kuBla$ » So mar 17, 2007 11:17:12

Aragones jest żenujący.Ten facet jest po prostu niereformowalny,boi się zaryzykwoać i praktyczie cały czas gra tymi samymi zawodnikami.A przecież jak na dłoni wiadać,że ci piłkarze nie gwarantją dobrych wyników.Świadczy o tym słaby start Hiszpanii w eliminacjach do ME.Dwa zwycięstwa w meczach towarzyskich z Argentyną i Anglią tylko zaciemniają obraz hiszpańskij piłki (szczerze mówiąc wolałbym żeby te mecze zakończyły się porażką Hiszpanów bo wtedy Aragones zapewne zostałby zwolniony).Niestety Anglia przeżywa jeszcze większy kryzys od Hiszpanów,a Argentyna jest w fazie przebudoway po MŚ,więc wygrane z nimi to wcale nie takie duże osiąnięcie.
Przejdźmy do sedna sprawy,a więc do powołanych zawodników.Najmniejsze uwagi mam do bramkarzy.W prawdzie moim zdaniem Valdes jest znacznie lepszym portero od Reiny to jednak i tak pierwszym bramkarzem będzie Casillas,a pozycja drugiego bramkarza nie jest przecież aż tak istotna.
Tragicznie wygląda obrona,zwłaszcza,że jak wiadomo za kartki z Danią nie zagrają ani Puyol,ani Ramos.Poza Antonio Lpezem nie mam pojęcia kto będzie tworzył obronę Hiszpanów w tym arcyważnym meczu z Danią.Zapewne trener postawi na podstarzałych Juanito i Navarro,choć ma przecież do dyspozycji takich piłkarzy jak Raul Albiol,Alexis Ruano i Juan Melli,którzy mimo młoego wieku robią furorę w lidze hiszpańskiej.Każdy normalny trener by ich powołał,ale niestety Aragones nie jest normalny...
Na prawej obronie pewnie zagra bardzo przceciętny Angel mimo,że mógłby tam zagrać wspomniany Melli czy nawet młody M.Torres z Realu albo A.Arbeloa z LFC.
Pomoc też nie wygląda imponująco.Brak Vicente i Reyesa jest zrozumiały(problemy zdrowotne),ale to dlaczego w kadrze brakuje Arizmendiego,Navasa czy nawet Joaquina(ostatnio wyrażny wzrost formy) jest dla mnie niepojęte.Zamiast nich na prawym skrzydle będziemy mieli wątpliwą przyjemność oglądać Angulo,który jest o klasę gorszy od wyżej wymienionych.Inną opcją na prawą pomoc jest Iniesta,ale on akurat znacznie lepiej czuje się na pozycji środkowego pomocnika,niż na skrzydle.Dziwi mnie brak w kadrze Mikela Artety.Piłkarz ten świetnie radzi sobie w barwach Evertonu,ale mimo to nie jest zauważany przez Aragonesa.Może Arteta nie jest na chwilę obecną niezbędny reprezentacji,ale mógłby być dobrą alternatywą dla Alonso.
W atak tylko trzech napastników z czego dwóch (Torres i Villa)ostatnio nie grzeszą skutecznością.Myślę,że zważywszy na nieco słabszą formę tych dwóch napastników można było powołać jeszcze jednego atakującego.Ostatnio dobrą formę w lidze hiszpańskiej prezentują Guiza,Luis Garcia,Raul Tamudo,a także Javier Portillo.Myślę,że jeden z nich(ze wskazaniem na piłkarza Getafe)mógłby zasilić reprezentację przed meczami o "być albo nie być" dla Hiszpanów.
kuBla$
Użytkownik
Użytkownik
 
Posty: 647
Dołączył(a): Wt mar 29, 2005 11:29:33
Lokalizacja: Jedlicze

Postprzez XENEIZE » Pn mar 19, 2007 21:27:28

kuBla$ napisał(a):dlaczego w kadrze brakuje Arizmendiego,Navasa czy nawet Joaquina(ostatnio wyrażny wzrost formy) jest dla mnie niepojęte

Niektórzy są zdania, że Joaquin jest w tak beznadziejnej formie, że najzwyczajniej nie zasługuje na powołanie, ale akurat ja wolałbym go na prawej stronie w tej jego beznadziejnej formie niż takiego Angulo w swojej życiowej. O tym Joaqunie to tak na marginesie, bo w zasadzie chciałem napisać coś o Gutim. Otóż natrafiłem na jednym z anglojęzycznych forum na temat czy Guti powinien być powoływany do kadry Hiszpanii. Ku mojemu zdziwieniu miażdżąca większość jest zdania, że nie. Zarzuty - w kadrze gra nierówno, chimierycznie, nieprzekonywująco. Pytanie, a który z hiszpańskich zawodników drugiej linii gra w reprezentacji dobrze i nie zawodzi? Wydaje mi się, że chyba żaden, ale oczywiście mogę się mylić, wszak piłką hiszpańską nie interesuję się na codzień. W każdym bądź razie Guti jest jednym z tych piłkarzy, których lubię i na których nie wahałbym się postawić, czego akurat nie mogę powiedzieć o dwóch mocno przereklamowanych gwiazdkach Barcelony czy drewnianym Albeldzie z Valencii.
Avatar użytkownika
XENEIZE
Użytkownik
Użytkownik
 
Posty: 1983
Dołączył(a): Pn lip 05, 2004 22:49:16
Lokalizacja: Miasto z morza i marzeń

Postprzez revan » Wt mar 20, 2007 00:27:31

Guti nigdy nie był piłkarzem regularnym. Potrafi zagrać kapitalne spotkanie,po czym w kilku kolejnych spotkaniach prezentuje się fatalnie. W reprezentacji na jego pozycji są piłkarze znacznie od niego lepsi i co także ważne młodsi.
XENEIZE napisał(a):dwóch mocno przereklamowanych gwiazdkach Barcelony

:shock: Jeżeli uważasz Andresa Iniestę za piłkarza przereklamowanego to zdecydowanie mało śledzisz rozgrywki hiszpańskiej ligi. W tym sezonie jest najlepszym pomocnikiem w La Liga. Praktycznie od ponad roku prezentuje doskonałą formę, a w tym sezonie zaczął nawet strzelać bramki. W reprezentacji również pomału zyskuje uznanie Aragonesa. W swoim debiucie od pierwszych minut (z Argentyną) był najlepszy na boisku - asysta przy golu Xaviego i wypracowany karny, ostatnio w towarzyskim meczu z Anglią na Old Trafford kapitalna bramka, dająca La Seleccion zwycięstwo. Jeżeli chodzi o Xaviego to niestety chłopak nie może odnaleźć się po cięzkiej kontuzji, której doznał w ubiegłym sezonie. Gra obecnie mocno nierówno, czasami wydaje się, że stopniowo powraca do wielkiej dyspozycji, po czym znowu popada w przeciętność. Nie zmienia to faktu, że jest piłkarzem bardziej pożytecznym niż Guti.
revan
Użytkownik
Użytkownik
 
Posty: 29
Dołączył(a): Śr cze 08, 2005 00:23:00
Lokalizacja: skądś :D

Postprzez XENEIZE » Wt mar 20, 2007 21:55:54

revan napisał(a):Jeżeli uważasz Andresa Iniestę za piłkarza przereklamowanego to zdecydowanie mało śledzisz rozgrywki hiszpańskiej ligi. W tym sezonie jest najlepszym pomocnikiem w La Liga.

Co prawda drużynę tworzy 11 zawodników i każdy z nich jest jej ważnym ogniwem, ale nie przeceniałbym zbytnio wkładu Iniesty w sukcesy Barcelony. Moim zdaniem w Barcelonie jest conajmniej sześciu piłkarzy, których określiłbym mianem ważniejszych czy też istotniejszych dla zespołu. Uważam, że wywierają oni znacznie większy wpływ na jego postawę niż Iniesta. Iniesta najlepszym pomocnikiem w lidze? Czy aby się trochę nie zagalopowałeś? Nie wiem jak Ciebie, ale mnie ani jego gra ani jego statystyki nie rzucają na kolana (4 bramki i 3 asysty). Tak na marginesie to kiedy on wygrał jakiś mecz Barcelonie? Czy był w ogóle kiedyś taki mecz? Pytam, bo skoro jak twierdzisz jest najlepszym zawodnikiem drugiej linii nie tylko w Barcelonie ale nawet w całej lidze to takich spotkań powinno być chyba conajmniej kilka? Dobrze grał w meczach towarzyskich? Fajnie, tyle że kompletnie nic z tego dla reprezentacji nie wynika. Zanim zaczniemy go chwalić za występy w narodowej jedenastce poczekajmy może aż wykaże się w jakiś znaczący sposób w jakichś bardziej istotnych meczach o jakąś większą stawkę, bo tylko takie mecze można traktować w jakiś bardziej poważny sposób (w Polsce też mamy takiego jednego co tylko w meczach towarzyskich potrafi grać). Z tego co się orientuję takich meczy póki co w jego wykonaniu nie było, ale być może Ty wiesz lepiej, gdyż ja jak już wcześniej zaznaczyłem nie śledzę na bieżąco tego co dzieje się w Hiszpanii? Tak w ogóle to rozumiem, że skoro Iniesta jest Twoim zdaniem aż tak dobry, że można go określić mianem najlepszego pomocnika w lidze hiszpańskiej w tym sezonie (która to liga hiszpańska zdaniem wielu jest najsilniejszą ligą świata), to nie tylko można po nim oczekiwać, że w meczu przeciwko niewygodnym Duńczykom grał będzie pierwsze skrzypce na boisku ale wręcz powinno się tego od niego wymagać (ja bym w każdym bądź razie od tego najlepszego wymagał). Naprawdę chciałbym aby Hiszpanie dorobili się jakiegoś pomocnika tej najwyższej światowej klasy, ale z całą pewnością na dzień dzisiejszy w Inieście bym go nie upatrywał.
Avatar użytkownika
XENEIZE
Użytkownik
Użytkownik
 
Posty: 1983
Dołączył(a): Pn lip 05, 2004 22:49:16
Lokalizacja: Miasto z morza i marzeń

Postprzez revan » Wt mar 20, 2007 22:30:37

Od wygrywania meczów w Barcelonie są napastnicy, a zadaniem Iniesty i pozostałych pomocników jest dostarczanie im piłek i regulowanie tempa gry. Za to odpowiedzialny jest Andres i z tego zadania wywiązuje się znakomicie. Jeżeli widziałeś finałowy mecz Ligi Mistrzów z ubiegłego sezonu, czy choćby spotkanie z Valencią na Camp Nou to z pewnością zauważyłeś ile dobrego daje drużynie obecność Iniesty na boisku. Jeżeli nie uważasz go za najlepszego pomocnika w lidze hiszpańskiej to w porządku - masz prawo mieć odmienne zdanie, aczkolwiek każdy kto śledzi regularnie rozgrywki La Liga pewnie przyznałby mi rację.
Co do reprezentacji to musisz mieć na uwadze, że Iniesta karierę w kadrze zaczął niedawno. Jak już napisałem stopniowo zyskuje sobie zaufanie trenera i myślę, że w meczu Duńczykami powinien wybiec w pierwszym składzie. Chociaż z Aragonesem nigdy nic nie wiadomo.
revan
Użytkownik
Użytkownik
 
Posty: 29
Dołączył(a): Śr cze 08, 2005 00:23:00
Lokalizacja: skądś :D

Postprzez kuBla$ » Cz mar 22, 2007 19:33:52

XENEIZE napisał(a):
kuBla$ napisał(a):dlaczego w kadrze brakuje Arizmendiego,Navasa czy nawet Joaquina(ostatnio wyrażny wzrost formy) jest dla mnie niepojęte

Niektórzy są zdania, że Joaquin jest w tak beznadziejnej formie, że najzwyczajniej nie zasługuje na powołanie, ale akurat ja wolałbym go na prawej stronie w tej jego beznadziejnej formie niż takiego Angulo w swojej życiowej. O tym Joaqunie to tak na marginesie, bo w zasadzie chciałem napisać coś o Gutim. Otóż natrafiłem na jednym z anglojęzycznych forum na temat czy Guti powinien być powoływany do kadry Hiszpanii. Ku mojemu zdziwieniu miażdżąca większość jest zdania, że nie. Zarzuty - w kadrze gra nierówno, chimierycznie, nieprzekonywująco. Pytanie, a który z hiszpańskich zawodników drugiej linii gra w reprezentacji dobrze i nie zawodzi? Wydaje mi się, że chyba żaden, ale oczywiście mogę się mylić, wszak piłką hiszpańską nie interesuję się na codzień. W każdym bądź razie Guti jest jednym z tych piłkarzy, których lubię i na których nie wahałbym się postawić, czego akurat nie mogę powiedzieć o dwóch mocno przereklamowanych gwiazdkach Barcelony czy drewnianym Albeldzie z Valencii.

Nie wiem jak Joaquin zagrał w ostatnim meczu Valencii z Racingiem,ale niedawnym meczu z Celtą zagrał już bardzo dobrze i w końcu zaczął przypominać zawodnika,ktrym jeszcze nie tak dawno zachwycał się cały świat.Angulo zaś to totalne drewno.Ma on jednak jedną zaletę.Potrafi strzelać gole i chyba tylko dlatego gra w pierwszej 11 bo od czasu do czasu wyjdzie mu taka bramka jak w meczu z Realem Zaragossa.Mimo to nikt(poza Aragonesem i Floresem) nie ma raczej wątpliwości,że Joaquin(nawet bez formy) jest lepszy od Angulo.
Co do Iniesty i Xaviego to powiem tak.Xavi rzeczywiście nie zachwyca w tym sezonie.Po wyleczeniu kontuzji nie może wrócić do dawnej wybornej wręcz formy i gra średnio oraz nierówno.Dobre mecze przeplata słabymi.Iniesta natomiast w tym sezonie jest naprawdę wiodącą postacią FCB.Gra dość równo i na wysokim poziomie.Oczywiście nazywanie go najlepszym pomocnikiem w lidze hiszpańskiej to przesada,ale na dzień dzisiejszy stawiam go wyżej od Gutiego,któremu można zarzucić to samo co Xaviemu,a więc nierówną formę.
To co mnie jednak dziwi najbardziej to ignorowanie dobrze grających Alexisa i Albiola(zwłaszcza biorąc pod uwagę fakt,że z Danią nie zagrają Ramos z Puyolem) oraz powołanie na mecz,który trzeba wygrać,tylko trzech napastników z czego dwóch ostatnio gra słabo.Myślę ,że nie zaszkodziłoby powołać jeszcze kogoś z kwartetu Tamudo,Guiza,Luis Garcia czy Portillo.
Oto próbka umiejętności tego pierwszego
http://www.youtube.com/watch?v=fCiXgVMr ... ed&search=
kuBla$
Użytkownik
Użytkownik
 
Posty: 647
Dołączył(a): Wt mar 29, 2005 11:29:33
Lokalizacja: Jedlicze

Postprzez SeeBeeK » So mar 24, 2007 14:10:29

Hiszpanie po kompromitującej porażce z Irlandią Północną muszą wygrać te 2 mecze z Danią, która nie straciła jeszcze w eliminacjach bramki, a także z Islandią by myślec o awansie do EURO 2008
SeeBeeK
Użytkownik
Użytkownik
 
Posty: 57
Dołączył(a): Wt sie 01, 2006 11:49:57

Postprzez baworo » N mar 25, 2007 02:24:25

No i Hiszpanie wygrali, choć zadanie mieli nieco ułatwione, bo od 19. minuty grali z przewagą jednego zawodnika, po czerwonej kartce dla Niclasa Jensena. Kwadrans później wynik meczu otworzył Fernando Morientes, a na 2:0 tuż przed przerwą podwyższył David Villa. Duńczyków było stać na zdobycie tylko jednego gola, a strzelił go w 49. minucie Martin Graavgard.
Jazda jazda jazda, Biała Gwiazda !

4 marzec 2005 - 4 marzec 2010

TO JUŻ 5 LAT !
Avatar użytkownika
baworo
Użytkownik
Użytkownik
 
Posty: 3024
Dołączył(a): Pt mar 04, 2005 20:24:55
Lokalizacja: Świat - Europa - Polska - Bolesławiec

Postprzez tellchar » Wt kwi 03, 2007 23:56:37

Nie wiem czy autor tematu zrobil to celowo (chyba nie), ale wg mnie tytul tego tematu najbardziej charakteryzuje postawe druzyny Hiszpanii. Jest to reprezentacja, ale w cudzyslowiu. Watpie, czy z perspektywy Raula czy Vldesa medal MS czy ME jest porownywalny do dokopania rywalowi w Gran Derby.
Uwazam, ze slaboscia reprezentacji sa kluby. To one dominuja w futbolu tego kraju, to one sa najwazniejsze. Reprezentacja funkcjonuje jakby w ich cieniu. A klubom zalezy na szybkim odnoszeniu sukcesow, niekoniecznie na mozolnej pracy. W koncu mistrzostwo czy LM jest do wygrania co roku, a na MS trzeba czekac dlugie 4 lata. A jezeli jeszcze dodamy do tego masowy naplyw cudzoziemcow -efekt braku bariery jezykowej dla tych z Ameryki Pd., ale rowniez i bardzo liberalnej polityki podatkowej (cudzoziemcy placa tam 5% podatku, dzieki czemu stac ich na utrzymanie gwiazd), to sytuacja druzyny narodowej wyglada nieciekawie... Wlasnie, "narodowej". Nie dla wszystkich Hiszpanow jest to druzyna narodowa. Lokalne konflikty zle rzutuja takze na atmosfere w kadrze, wiec jak tu mowic o zwyciestwach? Hiszpania jest zawsze "krolem eliminacji" -moze dlatego ze pilkarze nie sa zmuszeni do zbyt dlugiego przebywania razem ze soba? Ciekawa teza...
Nie mozna sie dziwic fanom, ze bardziej interesuje ich lokalny klub niz reprezentacja -w koncu to klub jest wizytowka ich regionu, to klub reprezentuje ich na forum kraju i to klub jest zawsze na pierwszym miejscu. I tak jeszcze dlugo pozostanie, ze szkoda dla wszystkich
12 maja 2010, godz. 20:45, NordBank Arena, Hamburg
Club Atletico de Madrid - Fulham F. C.

trybuna: południowa, sektor: 8c rząd: 15 miejsce: 56,

do zobaczenia w Hamburgu!
Avatar użytkownika
tellchar
Użytkownik
Użytkownik
 
Posty: 2020
Dołączył(a): Śr lut 23, 2005 13:41:49
Lokalizacja: Chełm

Postprzez R-M -magic » Cz kwi 05, 2007 09:55:15

Ja uwazam ze Hiszpania ma bardzo duzo talentów tylko mało wiary w Hiszpanach
Mysle ze w Hiszpani trzeba stawiac na młodych... Przecierz Hiszpania to mistrz Europy U-19
Dobrze ze mają jeszcze Moientesa i Raula
Wróciłem na dobre .....
R-M -magic
Użytkownik
Użytkownik
 
Posty: 477
Dołączył(a): N lut 11, 2007 16:49:35
Lokalizacja: Trzebiatów

Postprzez Travis » Pt maja 25, 2007 15:59:28

Kadra Hiszpanii na mecze eliminacyjne EURO 2008 z Łotwą i Liechtensteinem:
Bramkarze: Iker Casillas (Real Madrid CF), Pepe Reina (Liverpool FC).
Obrońcy: Sergio Ramos (Real Madrid CF), Carles Puyol (FC Barcelona), Antonio López (Club Atlético de Madrid), Joan Capdevila (RC Deportivo La Coruña), Ángel López (RC Celta de Vigo), Javi Navarro (Sevilla FC), Carlos Marchena (Valencia CF).
Pomocnicy: Xabi Alonso (Liverpool FC), Cesc Fabregas (Arsenal FC), Andrés Iniesta (FC Barcelona), David Silva (Valencia CF), Xavi Hernández (FC Barcelona), David Albelda (Valencia CF), Miguel Ángel Angulo (Valencia CF), Joaquín Sánchez (Valencia CF).
Napastnicy: David Villa (Valencia CF), Roberto Soldado (CA Osasuna), Fernando Torres (Club Atlético de Madrid). Przed piłkarzami z Półwyspu Iberyjskiego dwa stosunkowo łatwe mecze wyjazdowe. Chyba nikt nie wyobraża sobie, by podopieczni trenera Aragonesa nie zdobyli w nich kompletu 6 punktów. Myślę, że po nadchodzących dwóch kolejkach sytuacja Hiszpanii w grupie znacznie się poprawi tym bardziej, że pauzuje Irlandia Północna a Szwecja najprawdopodobniej straci jakieś punkty z Danią. W kadrze zwraca uwagę brak kontuzjowanego Fernando Morientesa.
17 listopada 2007 - Polska finalistą EURO 2008
Avatar użytkownika
Travis
Użytkownik
Użytkownik
 
Posty: 532
Dołączył(a): Pn kwi 02, 2007 10:43:55
Lokalizacja: Kraków

Postprzez Canton » Pt maja 25, 2007 21:04:53

W kadrze jest Jose Pepe Reina . Cały czas numerem jeden jest Iker Casillas . Ale może Aragones da szansę Reinie w którymś z meczów . Brakuje mi tu Palopa - fenomenalnego bramkarza Sevilly . Nie wiem czemu on nie gra w kadrze . Czy on wogóle jest Hiszpanem ... :) Z tego co zobaczyłem z Sevilli jest tylko Navarro :!: Gdzie reszta tego zespołu . Roi się od graczy Valenci . Brakuje Reyesa , Raula oraz Canizaresa .
Avatar użytkownika
Canton
Użytkownik
Użytkownik
 
Posty: 997
Dołączył(a): Pt lut 02, 2007 12:42:22

Postprzez Travis » Pt maja 25, 2007 21:10:46

Brakuje mi tu Palopa - fenomenalnego bramkarza Sevilly . Nie wiem czemu on nie gra w kadrze . Czy on wogóle jest Hiszpanem ...

Sam się nad tym głowiłem. Uważam, że pomimo wieku (34 lata) bramkarz Sevilli powinien wreszcie otrzymać choć jedną szansę w zespole Aragonesa. Ten sezon zdecydowanie należy do niego i to w lidze i w Pucharze UEFA. Warto dodać, że Palop jeszcze ani razu nie zagrał w kadrze Hiszpanii choć w Primera Division nie był nigdy postacią anonimową. Ale z drugiej strony trzeba powiedzieć, że Hiszpania od Mistrzostw Świata 1986 miała tylko...trzech bramkarzy! Najpierw Zubizaretta (1986-1998), potem Canizares (1998-2002) i wreszcie Casillas (2002-).
17 listopada 2007 - Polska finalistą EURO 2008
Avatar użytkownika
Travis
Użytkownik
Użytkownik
 
Posty: 532
Dołączył(a): Pn kwi 02, 2007 10:43:55
Lokalizacja: Kraków

Postprzez kuBla$ » N maja 27, 2007 23:19:05

Kadra Hiszpanów jak zwykle pozostawia wiele do życzenia.Na Liechtenstein i Łotwe powinno wystarczyć,ale niektóre decyzje Aragonesa utwierdzają mnie w przekonaniu że jest to marny trener.Najmniejsze uwagi można mieć do bramkarzy i pomocników.Generalnie wolałbym żeby drugim bramkarzem w kadrze był Valdes,ale mając na uwadze niepodważalną pozycje Casillasa obecność w reprezentacji Reiny mi nie przeszkadza.Jeżeli zaś chodzi o pomocników to przede wszystkim cieszę się że do kadry wrócił Joaquin( ostatnio wyrażna zwyżka formy).Nie wiem natomiast co w gronie powołanych robi Angulo,która jak już kilka razy pisałem jest za słaby na kadre.Wolałbym żeby jego miesce zajął ktoś z trójki J.Navas,Sergio Garcia lub Arizmendi z wyraźnym wskazaniem na tego pierwszego.Mając też na uwadze fakt iż ostatnio nieco słabiej radzi sobie Albelda w jego miejsce dałbym szanse albo R.Garcii (Osasuna),albo Zapaterowi(Zaragozza).
Obrona prezentuje się żenująco.O ile powołania Puyola i Ramosa,a nawet Lopeza można zrozumieć to już obecność w kadrze takich "tuzów" jak Marchena,Navarro czy Angel to dla mnie nieporozumienie.Navarro jest najsłabszym ogniwem Sevilli,Marchena jest dużo gorszy od swojego klubowego kolegi Albiola,a Angel nawet w słabej Celcie się nie wyróżnia.W ich miejsce widziałbym młodych zdolnych Alexisa,Albiola i M.Torresa.Niestety Aragaones "nie ma jaj" tak jak Van Basten czy Klinsman i nie postawi tak odważnie na młodych.Atak może być,choć zarówno Villa jak i Torres ostatnio grają w kratke.Cieszy mnie powołanie dla Soldado,choć należy pamiętać,że jego niedawny hat-trick w meczu z Levante to niestety jednorazwoy wyczyn bo są to jego pierwsze gole w lidze od bardzo dawna.Uważam,że bardziej od niego na powołanie zasłużył Tamudo,Guiza czy nawet Portillo.Mimo to fajnie,że Roberto jest w kadrze bo może nieco ją odświeży.
Podsumowując w obu zbliżających się meczach Hiszpanie powinni zdobyć jakże cenne 6 oczeka,ael mam nadzieję,że kadra na arcyważne mecze z Irlandią PŁn,Szecją i Danią będzie nieco silniejsza.
Z grona powołanych wystawiłbym następującą 11:
Casillas-Ramos,Marchena :roll: ,Puyol,Antonio Lopez-Joaquin,Alonso,Iniesta,Silva-Villa Torres
kuBla$
Użytkownik
Użytkownik
 
Posty: 647
Dołączył(a): Wt mar 29, 2005 11:29:33
Lokalizacja: Jedlicze

Postprzez Travis » Cz maja 31, 2007 17:30:21

W nadchodzących dwóch spotkaniach eliminacyjnych do EURO 2008 z Łotwą i Liechtensteinem Hiszpanie będą sobie musieli poradzić bez snajpera Atletico Madryd Fernando Torresa. Strata boli tym bardziej, że już wcześniej trenerowi Aragonesowi odpadł Fernando Morientes a powołania nie otrzymał Raul. Przeciwnicy nie wydają sie jednak na tyle silni aby piłkarze z półwyspu Iberyjskiego nie poradzili sobie z nimi i nie zdobyli 6 cennych punktów.
17 listopada 2007 - Polska finalistą EURO 2008
Avatar użytkownika
Travis
Użytkownik
Użytkownik
 
Posty: 532
Dołączył(a): Pn kwi 02, 2007 10:43:55
Lokalizacja: Kraków

Postprzez Travis » Pn cze 04, 2007 07:27:43

W rozegranym w sobotę spotkaniu eliminacyjnym do EURO 2008 reprezentacja Hiszpanii pokonała na wyjeździe Łotwę 2-0. Pierwszą z bramek "zdobył" strzałem samobójczym Łotysz Zakresevkis w 45 minucie. Na 2-0 podwyższył w 61 minucie Andres Iniesta z Barcelony. Teraz przed Hiszpanami środowy mecz z Liechtensteinem i oczywiście kolejne trzy punkty. W przypadku zwycięstwa Hiszpanie wyprzedzą Irlandię Północną i po raz pierwszy od dawna znajdą się na jednym z dwóch premiowanych awansem miejsc w tej grupię. A oto i skład Hiszpanii z ostatniego spotkania z Łotwą:
Casillas - Ramos, Puyol, Marchena, Capdevila, Angulo (47’ Joaquin), Xavi, Albelda (67’ Xavi), Iniesta, Luis Garcia (55’ Soldado), Villa
17 listopada 2007 - Polska finalistą EURO 2008
Avatar użytkownika
Travis
Użytkownik
Użytkownik
 
Posty: 532
Dołączył(a): Pn kwi 02, 2007 10:43:55
Lokalizacja: Kraków

Postprzez kuBla$ » Cz cze 07, 2007 12:49:07

Ja chciałbym się podzielić moimi wrażeniami na temat gry Hiszpanów w meczu z Łotwą(spotkania z Liechtensteinem jeszcze niestety nie widziałem).Otóż w meczu z drużyną trenera Starkovsa Hiszpanie po raz kolejny zagrali bardzo słabo.Pierwsza połowa w ich wykonaniu była wręcz żenująca.Niby atakowali,niby częściej byli przy piłce i mieli optyczną przewagę,ale gdyby nie przypadkowa bramka "do szatni" to ten mecz mógł się potoczyć zupełnie inaczej.W pierwszych 45 minutach Villa i spółka ani razu nie zagrozili poważnie bramce Kolionki.Gol jak wiadomo był efektem niefortunnej interwencji łotewskiego obrońcy który po dośrodkowaniu z prawej strony(dośrodkowywał Angulo) głową wpakował piłke do siatki.Niektóre portale internetowe tą bramkę zaliczyły Villi,ale napastnik Valencii nawet tej piłki nie musnął więc był to wyraźny samobój.
Druga połowa w wykonaniu podopiecznych Aragonesa była nieco lepsza.Przede wszystkim Łotysze troszkę się odsłonili(wcześniej grali ustaiweniem 1-7-2-1) co stwarzało Hiszpanom więcej okazji do zdobycia goli.Mimo to poza dość przypadkową bramką Xaviego(strzał zza pola karnego,piłka po drodze odbiła się od pleców Iniesty i wpadła do siatki-gdyby nie rykoszet zapewne nie byłoby bramki),Kolinoko nie był ani razu w poważnych opałach.
Reasumując Hiszpanie wygrali,ale nie zachwycili.Dobrze zagrała obrona,gdyż poza jedną okazją gospodarze w ogóle nie zagrozili Casillasowi.Pomocnicy zagrali już dużo gorzej.W pierwszej połowie średnio grał Angulo,po przerwie zmienił go nieco bardziej aktywny Joaquin,przeciętnie wypadli Iniesta,Xavi i Albelda,dobrą zmianę dał natomiast Alonso.Z napastników najlepiej wypadł wprowadzony po przerwie Soldado,kiepsko zagrał debiutant Garcia,słabiutki był Villa.Generalnie Hiszpanom brakuje kogoś kto potrafiłby szybko rozegrać piłkę,ich akcje są zbyt koronkowe i niedokładne,mało grają skrzydłami.
Nie wiem jak wyglądał wczorajszy mecz w Vaduz,ale sądząc po wyniku i relacji Hiszpanie po raz kolejny zagrali słabo i z taką grą ciężko będzie im pokonać Szwedów,Duńczyków czy nawet Irlandię Północną
kuBla$
Użytkownik
Użytkownik
 
Posty: 647
Dołączył(a): Wt mar 29, 2005 11:29:33
Lokalizacja: Jedlicze

Postprzez Scorpio » Cz cze 07, 2007 13:56:17

Hiszpanie wygrali z Lichtensteinem 2:0, tak tylko 2:0. Ale zawsze sa to 3 punkty. Dobry początek spotkania, ogólnie pierwsza połowa była ok. Choć po strzeleniu dwóch goli, już im sie odechciało atakować. Z jednej strony mozna to zrozumieć. Pewne prowadzenie, z takim słabym rywalem jak Lichtenstein więc po co sie męczyć? Przed większością piłkarzy ważny weekend w lidze więc mogli sobie darować. Jestem niezadowolony jednak z gry w meczu z Łotwą. W zasadzie zgadzam się z Kubla$em. Na koniec cudowny 2 gol Davida Villi.
(Jest to skrót, więc trzeba poczekać)
Scorpio
 

Postprzez MRS88 » Śr sie 22, 2007 16:49:41

TRIFOOTBALL.COM napisał(a):FC Barcelona jest wściekła na selekcjonera reprezentacji Hiszpanii Luisa Aragonesa ze brak powołania dla pierwszego bramkarza ich klubu, Victora Valdesa. Po tym jak kontuzji doznał dotychczasowy pierwszy bramkarz reprezentacji, Iker Casillas i jego występ w najbliższym meczu jest wykluczony, Luis Aragones zdecydował sie powołać bramkarza Sevilli, Andre Palopa. Decyzja ta bardzo nie spodobała sie w Barcelonie.
Swoje niezadowolenie wyraził zmiennik Valdesa w bramce Barcelony Albert Jorquera.
"Victor Valdes posiada wystarczająco dużo umiejętności by grac w reprezentacji."
Pikanterii całej sytuacji dodaje fakt że, Valdes jest tegorocznym laureatem nagrody im. Zamory dla najlepszego bramkarza La Liga.

hEHE... w sumie to nie dziwię się powołaniu Palopa w miejsce Casillasa, ale wierząc statystyką władze Barcy mają prawo wzburzać się o brak piłkarza Barcy w ekipie hiszpańskiej. Wygląda na to, że Valdes jest czwartym bramkarzem reprezentacji, co zapewne mało mu się podoba...
MRS88
Użytkownik
Użytkownik
 
Posty: 6323
Dołączył(a): N sie 01, 2004 15:21:07
Lokalizacja: Będzin/Muszyna

Postprzez Latino77 » Śr sie 22, 2007 17:47:11

Hiszpania może mieć ogromny problem... Ale przypuszczam że ostatecznie awansuje do mistrzostw Europy...
Latino77
Użytkownik
Użytkownik
 
Posty: 58
Dołączył(a): Cz maja 25, 2006 09:16:00
Lokalizacja: Z Ameryki Południowej

Postprzez RaulGB » So sie 25, 2007 08:41:25

Hiszpania ma mocny sklad i powinna w 2010 zajac miejsce w pierszej trujce na mistrzostwah swiata
RaulGB
Użytkownik
Użytkownik
 
Posty: 9
Dołączył(a): Cz sie 23, 2007 14:19:08
Lokalizacja: Nowa Sól

Postprzez Scorpio » So sie 25, 2007 08:57:09

Nie dziwie się Aragonesowi, Palop jest dużo lepszym bramkarzem niż Valdes.
Latino77 napisał(a):Hiszpania może mieć ogromny problem

Problem to by był, gdyby grał Valdes. Tak to sie nie ma o co martwić. Tzn jest, bo Sergio Ramos ma kontuzję.
Scorpio
 

Postprzez Travis » Pt sie 31, 2007 13:19:07

Kadra Hiszpanii na mecze z Islandią i Łotwą:
Bramkarze: Iker Casillas (Real Madryt), Pepe Reina (Liverpool)
Obrońcy: Mariano Pernia (Atletico Madryt), Pablo Ibanez (Atletico Madryt), Carlos Marchena (Valencia), Sergio Ramos (Real Madryt), Juanito (Real Betis), Joan Capdevila (Villarreal), Angel (Villarreal)
Pomocnicy: Cesc Fabregas (Arsenal), Andres Iniesta (Barcelona), Xavi (Barcelona), Xabi Alonso (Liverpool), Miguel Angel Angulo (Valencia), David Silva (Valencia), David Albelda (Valencia), Joaquin (Valencia)
Napastnicy: David Villa (Valencia), Fernando Torres (Liverpool), Luis Garcia (Espanyol)
17 listopada 2007 - Polska finalistą EURO 2008
Avatar użytkownika
Travis
Użytkownik
Użytkownik
 
Posty: 532
Dołączył(a): Pn kwi 02, 2007 10:43:55
Lokalizacja: Kraków

Postprzez Leszek » Pt sie 31, 2007 20:14:11

Travis napisał(a):Kadra Hiszpanii na mecze z Islandią i Łotwą:
Bramkarze: Iker Casillas (Real Madryt), Pepe Reina (Liverpool)
Obrońcy: Mariano Pernia (Atletico Madryt), Pablo Ibanez (Atletico Madryt), Carlos Marchena (Valencia), Sergio Ramos (Real Madryt), Juanito (Real Betis), Joan Capdevila (Villarreal), Angel (Villarreal)
Pomocnicy: Cesc Fabregas (Arsenal), Andres Iniesta (Barcelona), Xavi (Barcelona), Xabi Alonso (Liverpool), Miguel Angel Angulo (Valencia), David Silva (Valencia), David Albelda (Valencia), Joaquin (Valencia)
Napastnicy: David Villa (Valencia), Fernando Torres (Liverpool), Luis Garcia (Espanyol)

Jak patrzę na ten skład to po raz kolejny pytam. Co jest nie tak?? to jak taki dream team może nie robić wyników?? jak dla mnie tylko Francuzi w Europie mogą się pochwalić chyba obecnie lepszym składem. Mówię w tej chwili, o składzie o potencjale a nie o formie drużyn. Co jest więc wiecznym problemem Hiszpanów?? obecnym napewno ten niekompetentny piernik na ich ławce trenerskiej.
Avatar użytkownika
Leszek
Użytkownik
Użytkownik
 
Posty: 8190
Dołączył(a): Pn lut 16, 2004 19:36:23
Lokalizacja: Katowice

Postprzez Adi. » So wrz 01, 2007 11:23:46

Jak mówi przysłowie "grają jak nikt inny, przegrywają jak zawsze" (czy coś w tym guście). Chyba po prostu słaba psychika oraz brak odpowiedniego szkoleniowca sprawia, że Hiszpanie nie mogą odnieść sukcesu.
Post wyraża jedynie opinię autora w dniu dzisiejszym.Nie może służyć przeciwko niemu w dniu jutrzejszym,ani w każdym innym dniu.Ponadto zastrzega sobie prawo zmiany poglądów,bez podawania przyczyny.
Avatar użytkownika
Adi.
Użytkownik
Użytkownik
 
Posty: 36
Dołączył(a): Pn lip 23, 2007 16:16:06

Postprzez Scorpio » Cz wrz 06, 2007 18:21:39

Adi. napisał(a):brak odpowiedniego szkoleniowca

To akurat prawda. Bo gdy oglądam mecz Hiszpanii, i widzę co on wyprawia z tym zespołem to krew mnie zalewa. A federacja jeszcze odrzuca jego dymisję.
W Hiszpanii też są za zmianą trenera. Jeśli Aragones nie awansowałby do ME, to zhańbił by cały kraj. Druga kwestia. Powołanie Luisa Garcii z Espanyolu, zamiast ikony, symbolu, kapitana - Raula. To jest po prostu chamstwo, i bezczelność. Akurat Raul gra teraz dobrze, jest w formie, a taki występ w reprezentacji z pewnością by mu pomógł. Ale nie, lepszy jest Luis Garcia, który gra gówno. Lepiej było powołać już Soldado, Llorente, czy Morientesa. Sądzę, że wyjściowa jedenastka wyglądać będzie następująco:
Iker Casillas - Capdevila, Ramos, Pablo, Pernia - Fabregas, Xabi Alonso Iniesta - Silva - Torres, Villa. Chyba, że zdecyduje się na gre skrzydłami wtedy odpadnie Iniesta/Xabi i wpadnie Joaquin.
Scorpio
 

Postprzez Yankess17 » Cz wrz 06, 2007 18:32:02

Adi. napisał(a):Chyba po prostu słaba psychika oraz brak odpowiedniego szkoleniowca sprawia, że Hiszpanie nie mogą odnieść sukcesu.

Ale zazwyczaj eliminacje Hiszpanie wygrywali w cuglach. W kazdym meczu swoja gra zachwycali kibicow . Dopiero na wielkich imprezach im nie szlo. :) 3 miejsce jak narazie nie jest az tak zle, przed nimi dwa, wydaje sie, ze latwe spotkania. Jak bedzie zobaczymy juz niedlugo, ale kazdy inny wynik niz dwa zwyciestwa bedzie mozna uznac za porazke.
Budząc się rano, pomyśl jaki to wspaniały skarb żyć, oddychać i móc się radować.
Wielkie dzięki Scholl !
Vorwarts Bayern !

Dzień, w którym zawiodę, będzie dniem mojej klęski ...
Avatar użytkownika
Yankess17
Użytkownik
Użytkownik
 
Posty: 1883
Dołączył(a): Wt lis 08, 2005 23:36:14
Lokalizacja: Olsztyn

Postprzez Scorpio » Cz wrz 06, 2007 18:42:26

Yankess17 napisał(a):3 miejsce jak narazie nie jest az tak zle,

Tak sobie można tłumaczyć - no nie jest źle. Ale jak widzę jak w tej chwili gra reprezentacja, to pełen optymizmu nie jestem. Jeżeli nie będzie dwóch zwycięstw, bardzo przekonywających, to będzie tragedia.
Scorpio
 

Postprzez Duche » Cz wrz 06, 2007 19:08:24

Hiszpanie podobnie jak Anglicy w tych eliminacjach zawodzą na całego. Mają bardzo dobry skład, ale wyników nie ma. Co gorsza w swojej grupie nie mają jakiś mocarstw piłkarskich, tylko zespoły, z którymi powinni bez problemu wygrywać. Najbliższe dwa mecze będą bardzo ważne, można powiedzieć wręcz kluczowe. Każda strata punktów może być tragiczna w skutkach, a dla Hiszpanów byłby to ogromny wstyd. Ja jednak nie wierzę w to, że Hiszpanom nie uda się awansować do Euro 2008, bo to byłoby jakieś nieporozumienie.
Scorpio napisał(a):Nie dziwie się Aragonesowi, Palop jest dużo lepszym bramkarzem niż Valdes.

Dlaczego tak sądzisz ? pomijając fakt, że nie lubisz Barcelony. To ciągłe pomijanie Valdesa jest już śmieszne i widać jak ślepy jest szkoleniowiec Hiszpanów. Valdes w poprzednim sezonie obok Iniesty był najlepszym graczem Barcelony, a to chyba o czymś świadczy. Ratował wielokrotnie punkty Katalończykom, a powołania jak nie otrzymał, tak pewnie za kadencji obecnego trenera nie otrzyma. Nie wiem czy Aragones kieruje się tymi dawnymi błędami Victora, ale jeśli tak, to jest kretynem. Casillas w meczu z Sevillą też zawalał bramki, Reina w Liverpoolu popełniał gorsze błędy od Valdesa, a Palop też swoje zawalił. Tutaj chyba nie chodzi o te błędy, ale o jakąś niechęć do bramkarza Barcelony. Ponieważ jeśli Aragones kierowałby sie tylko aspektem piłkarskim, to Valdes powinien bez problemów być w kadrze. Według mnie spośród hiszpańskich bramkarzy Valdes jest numerem 2, zaraz za Casillasem.
Szczęśliwi Ci, którzy potrafią się dzielić
Avatar użytkownika
Duche
Użytkownik
Użytkownik
 
Posty: 73
Dołączył(a): Śr sty 03, 2007 22:09:27
Lokalizacja: Lędziny

Postprzez Scorpio » Cz wrz 06, 2007 19:15:09

Duche napisał(a):Dlaczego tak sądzisz ? pomijając fakt, że nie lubisz Barcelony.

Takie jest moje zdanie. Jeśli chodzi o reprezentację, nie wnikam kto z jakiego jest klubu, tylko kto jak gra. Tak samo jak w reprezentacji Polski.
Duche napisał(a):To ciągłe pomijanie Valdesa jest już śmieszne

Śmieszne dla mnie jest pomijanie będącego w dobrej formie Raula, a nie przeciętnego Valdesa, od którego jest kilku lepszych fachowców. Zwłaszcza, Valdes genialnie zaczął sezon w meczu z Athletickiem. Brawa dla niego, za te akcje przy golu. :lol: Większość osób zgadza się, że Reina jest bramkarzem lepszym. Pozostaje kwestia - Palop, czy Valdes. Dla mnie zdecydowanie Palop. Bo to co wyczyniał w bramce w poprzednim sezonie... W tym zresztą też broni bardzo dobrze. Powiedziałbym nawet, że brałbym go pod uwagę jako drugiego bramkarza.
Scorpio
 

Następna strona

Powrót do Piłka reprezentacyjna

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Google [Bot] i 0 gości